poniedziałek, 20 lutego 2012, 23:13
Od pierwszej notki minęło 10 dni. Treningi opóźniły się o tydzień. Do swojej początkowej wagi musiałam niestety dodać 2 kg. Przy 170cm wzrostu ważę 78 kg. Matko Boska! Dorodne Słoniątko. Dzisiaj zakupiłam czterotygodniowy karnet i spędziłam pierwsze dwie godziny w centrum fitnessu
Bella LineGodzina ćwiczeń ABT (brzuch, uda, pośladki) i godzina na sali cardio (bieżnie rowerki itp.) Czuje mięśnie. Plan jest taki, żeby w każde 4 tygodnie zrzucić 6 kg. Jeśli będę go sukcesywnie realizować do 10 czerwca dobiję do tych wymarzonych 55.
Z pisaniem notek codziennie może być problem. Czas, czas, czas... Ale postaram się zdawać relację przynajmniej raz na tydzień. Co tydzień będę robić wagowe checkpointy. Najbliższy checkpoint - 25 lutego. Nowych notek wypatrujcie w każdą sobotę!
Keep fighting!
piątek, 10 lutego 2012, 02:41
Wreszcie, po kilku nieudanych próbach i wielu dniach "odjutronizmu", rozpoczynam walkę o wymarzoną szczupłą sylwetkę. Walkę z upartymi kilogramami i własnymi słabościami. Nie będzie łatwo, ale wiem, że tym razem wytrzymam. Tym razem się uda. Tutaj codziennie, dzień po dniu zapisywać będę przebieg tej walki. Moje sukcesy i porażki.Kroczki do przodu i kroczki do tyłu. Będę się w ten sposób rozliczać sama przed sobą i przed Wami. Mam nadzieję, że będziecie mnie wspierać i dopingować. Pod notkami najdziecie "strażnika wagi", który będzie pokazywał przebytą przeze mnie drogę do celu. Klikając w link "zobac sukcesy" będziecie mogli zobaczyć kolejne etapy, jakie pokonywałam. Mam nadzieję, że powstanie tutaj rzetelny zapis mojej diety. Dziś dzień pierwszy. Pierwsze trzy dni postanowiłam przeznaczyć na ekspresową dietę oczyszczającą, aby usunąć z orgaznizmu wszystkie szkodliwe substancje. W poniedziałek wykupuję karnet do fitness klubu i rozpoczynam regularne treningi. W poniedziałek zanotuję swoją oficjalną wagę początkową. Cel: 55kg do końca czerwca.
Keep fighting!